Swoje działa podzieliłam na kilka grup. Kształtowały się one wraz z rozwojem moich technik i tym co mnie w danej chwili inspirowało. Bardzo duży wpływ na moje malarstwo ma natura i architektura. Kiedy patrzę na coś postrzegam to wszystkimi zmysłami. Zapamiętuję nie tylko powierzchnię ale fakturę. Istotne są dla mnie dźwięki, zapachy. One tworzą trójwymiarowy obraz w mojej głowie. W ten sposób gdziekolwiek jestem mogę czerpać inspirację i później przelać to na płótno. Głębię oddaje przez grubość warstw, perspektywę, cienie. Atmosferę danego miejsca przez dobór kolorów i ich wyrazistość. Energię i ruch przez pociągnięcia pędzla, szybkie, spontaniczne, chaotyczne lub spokojnie i wypracowane.
POCZĄTKI
To seria obrazów, które zostały namalowane jako pierwsze. To znaczy, że były ze mną podczas mojej osobistej przemiany. Zawierają w sobie mnóstwo energii. Różnią się od siebie, a nawet można je nazwać miksem stylów, bo są efektem poszukiwań i nauki. Wkraczając w nowy etap byłam właściwie jak dziecko, które na nowo uczy się świata. Mogłam wreszcie pozwolić sobie na to, żeby farba dosłownie wylała się jak przysłowiowe mleko i żeby nad tym nie płakać! Wreszcie otworzyły się drzwi, które były zaryglowane tak powstały pierwsze obrazy. Niektórych już nie lubię, inne darzę sympatią, ale wszystkie mają dla mnie wartość sentymentalną.
MILENIUM
Milenium to czas kiedy dojrzałam do określenia własnego stylu. Obrazy przestały być próbami, poszukiwaniem metod. Zaczęły być charakterystyczne i rozpoznawalne. Osiągnęłam taki poziom, w którym mniej uwagi przywiązuję do techniki, a więcej do wyrazu. Dzięki temu te obrazy są bardziej „moje”, widać w nich więcej odwagi i pewną rękę. To już nie eksperyment. To mocny fundament, na którym mam zamiar budować dalesze etapy.
PODRÓŻE
Egzotyka bardzo mnie inspiruje. Głównie dlatego, że każde miejsce na ziemi ma swoją paletę kolorów. Uwielbiam podejmować wyzwanie, żeby oddać klimat danego miejsca w obrazie. Wiele inspiracji znalazłam podczas osobistych podróży. Mam to szczęście, że córka z mężem mieszkają na greckiej wyspie. Zachwyca mnie kolor morza i jego przejrzystość, kontrastująca z soczystą zielenią. Architektura greckich miasteczek sama w sobie jest sztuką i jeszcze do tego zdobią ją intensywne barwy kwitnących kwiatów. Uwielbiam błękit, fuksję, głęboki fiolet, jaskrawą zieleń, a w Grecji znajduje ich najwięcej. Obrazy z serii podróże noszą nazwy moim zdaniem najpiękniejszych miejsc, które każdy powinien zobaczyć i zatrzymać w pamięci, a przynajmniej mieć na obrazie w salonie. 🙂
EPOKI
Zawsze zachwycał mnie wpływ czasu na strukturę i kolor. Tak zwany ząb czasu, który podgryza to, co początkowo idealne moim zdaniem jest najlepszym artystą. Epoki to kopalnie inspiracji. Natchnienie kryje się w starym fresku, w porcelanowej figurce, w ścianie kamienicy. Każdy element ma to, co kocham czyli kolor, ale nie świeży i żywy tylko zmieniony przez czas. Nie łatwo jest osiągnąć taki efekt na obrazie, który nie przeleży przecież setek lat, żeby oddać charakter epoki. Malowanie obrazów tej serii wymagało ode mnie ogromu cierpliwości i determinacji. Chcę, żeby ten kto powiesi go na ścianie czuł, że ma dzieło pewnej wagi. Obraz, przy którym upłynął czas, który dojrzewał w miarę malowania, przechodził wzloty i upadki, nabywał warstwy i je tracił. Obraz, który niesie za sobą ducha swojej epoki.
PASTELE
Kiedy maluję pastele to odpoczywam. Suchy pastel to zupełne przeciwieństwo kryjących farb akrylowych. Pastele dają możliwość malowania w sposób bardziej transparentny. Ich konsystencja idealnie nadaje się do przekazania na obraz inspiracji czymś co nieuchwytne, ulotne i delikatne. Piasek pustyni, gwiezdny pył, światło i cień. Odbiorca moich pasteli ma poczuć się zrelaksowany i wprowadzić do swojego wnętrza harmonię.

